Bez przesady, używajmy słów stosownych do sytuacji, dno... napewno nie, ale fakt jest taki, że zarząd robi wszystko, żeby nie pokazać zysku netto. W I kwartale 2012 nie będzie miał specjalnego wyboru, nie będzie możliwości zwiększenia kosztów ze względu na różnice kursowe (kurs w tym okresie spadł o ok.10 %). Powodem tak niskiej wyceny jest niski ff, pole to spekulacji jest olbrzymie. Ta spółka może spaść jeszcze do poziomu max. 4 zł (po takiej cenie sprzedadzą ostatni panikarze), ale poziomy wzrostów, i to w kilka dni, tygodni mogą być b. znaczące, jak myślę do 20-30 zł.