Zejdzie albo nie zejdzie a dzisiaj wygląda jak wygląda, jeśli ktoś uważa, że będzie wyglądał lepiej i ma na to jakieś argumenty to chętnie posłucham ale wygląda, że coś do powiedzenia mają tylko: jeden fantasta, który już widział wyrób w sklepach, potem już był przy podpisywaniu umów na sprzedaż w tych sklepach a teraz zachwyca się odgrzewanymi kotletami o prowadzeniu rozmów w sprawie podsiania kontraktów oraz jeden schizofrenik który najpierw dostaje po tyłku a po 2 dniach wydaje mu się, że to on lał.
Przy takim akcjonariacie to nie wróżę tej firmie dobrze.