Celem pozostawienia Energi na GPW jest okradzenie drobnych akcjonariuszy z akcji. Poza GPW byłoby to jawne więc utrudnione a tak można to zrobić w białych rękawiczkach. Pan Trzciński nadal współpracuje z Orlenem by okradać drobnych w przeciwnym razie pozwałby Orlen za działanie na szkodę drobnych. W zamian, pozwał Orlen za to co nie trzeba. Celowo uderzył swoją pięścią w ścianę zamiast w miękkie podbrzusze Orlenu.