„Ci, co odeszli (albo tylko znikli)”
Był kiedyś Xior, naprawdę Dawid mu było,
Wierzył, że w Petrolu coś się jednak rozwinęło.
Przez lata pisał, śledził, liczył, ufał,
Lecz w końcu powiedział: „Dosyć. Przegrałem, odpuszczam.”
I choć dziś milczy, to nie ma w tym wstydu —
Zrozumiał więcej niż niejeden w tym tłumie na kredycie i z bagażem wstydu.
A Gosia, co każdy wpis kończyła: „Się myśli...”,
Była jak echo naiwności, chociaż wciąż po cichu gryzła myśli.
Czasem mądrze, czasem prosto, lecz zawsze z wiarą,
Aż chyba zrozumiała — że tu nie chodzi o parę groszy, tylko o marność z żarą.
Dziś już nie pisze, nie pyta, nie błyszczy —
Może się domyśliła, że nadzieja tu tylko... śni w ułamkach cyfr i listy.
Magik, czarodziej forumowy, co się podpisywał czary mary,
Znikał, wracał, zmieniał niki jak szaty.
Odświeżał wątki sprzed lat jakby w nich był sens ukryty,
Choć świat już dawno poszedł dalej – on wciąż w "kupuj" zaszyty.
Jeden dzień „Rumcajs”, drugi raz „Mojżesz” —
Ale to zawsze ten sam czarodziej z szuflady – z loginem innej strony.
A Nikt, co dziś jako Znaffca występuje,
Wciąż pyta, wciąż nie wie, wciąż wszystko gubi i psuje.
Nic nie rozumie, choć bywa aktywny,
Gdy forum mówi „sprzedaj” – on zadaje pytania inwazyjnie naiwny.
Zmieniał formę, zmieniał treść, zmieniał pytania,
Ale sensu dalej brak – jak ropy w danych z Kazachstanu bez badania.
Oni byli jak aktorzy na scenie bez światła,
Każdy z własną rolą, z wiarą i stratą.
Dziś nie ma ich na forum – choć ślad pozostał,
W indeksach, w limerykach, w pamięci, co nie zarasta.
Bo Petrol nie umiera – tylko po cichu śni,
W głowach tych, co liczyli, choć nie liczyło się nic.
I tylko echo rymuje wśród zgliszczy i mgły:
„Gdzie są ci dawni? Gdzie Xior, Gosia, Magik i... Nikt?”
Pozdrawiam
Daniel