Zatem nawet jak kasa wpłynie to i tak nie pokryje zobowiązań o ile wcześniej komornik nie zajmie. Czyli jeśli nawet pieniądze są to faktycznie ich nie ma. A czy poza tym dużym projektem robią jeszcze cokolwiek?
W raporcie pisali że niby coś jeszcze na innych polach działają, ale jeśli prawdą jest że biuro w Gliwicach świeci pustkami (niestety brak wiarygodnych danych, nikt tam chyba nie był) a do tego zostało 5 ostatnich pracowników to znaczy że ten "duży" projekt to ostatnia nadzieja na przychody, których faktycznie może nie być.