Poszli do sądu i wygrali sprawy, cześć spraw jest już u komornika, kolejne rozprawy odbędą się niebawem. Co do projektu jeśli ich zleceniodawca dostanie karę to będzie zrzucał na podwykonawców, a jeśli zamiast kar poszerzy się im zakres (znana praktyka) to przepadnie cześć zysków albo całe zyski jak w Wieliczce. Tak czy inaczej ewentualna kasa z tego projektu sytuacji nie uzdrowi.