Nie takie cuda giełda widziała przypomnę tylko rafako nie tak dawno gdzie każdy wiedział że będzie ściągnięty z giełdy a kurs w pewnym momencie urósł dziesięciokrotnie.
A teraz pomyśl że w momencie rejestracji nowych akcji i dopuszczenia do obrotów pojawia się jakiś komunikat na przykład o współpracy czy jakimś tam dużym dofinansowaniu przed odcięciem tylko może jeszcze wzrosnąć i może się okazać że spółka nagle będzie miała kapitalizację 100 milionów.
Ja patrzę na to wszystko spokojną głową na pewno na tym interesie nie stracę a zysk będzie minimum 50%, A w optymistycznym wariancie 250 a nawet 500% też jest możliwe