Moim zdaniem nie ma co brać pod uwagę poziomów poprzedniego szczytu. One nie mają znaczenia w tym momencie. Jest zupełnie inna sytuacja i nowe rozdanie na spółce. Cena to pojęcie względne w tym momencie. Ważniejszy jest czas który pozostał do ESPI. Jeśli cena będzie rosła i nie będzie ESPI to szczyt będzie najwcześniej po ESPI. Np. Cena rośnie ponad 3.80 i nadal nie ma ESPI, to nie ma opcji żeby pojawiła się nawrotka.
Ktoś próbuje niskim nakładem podaży utrzymać cenę w ryzach poniżej 3 zeta, co jest korzystne dla osób które odbierają. Ale z drugiej strony nie chce się narazić na utratę akcji. Przedział 1.9 - 2.2 może być atrakcyjny, patrząc na miejsca w których był aktywny popyt. Z kolei patrząc przez pryzmat BVT jako spółki zależnej jako składnika kapitalizacji Kupiec, nie widać już potencjału do spadku na Kupiec do 1.90. Ciekawa sytuacja i widać że jest to konkurencyjna rozgrywka, której nie do końca da się rozegrać grubiej, bo nie ma akcji :) Niemniej jeśli nadal nie będzie informacji a kurs nie będzie chciał spadać, to mogą pojawić się chętni żeby kupić powyżej 3 zł i ogolić np. po 9 zeta. Wszystko jest możliwe i nie przywiązywałbym się stricte do kresek. Tutaj inne rzeczy trochę grają.