Ok, może się mylę i rzeczywiście nikt teraz nie sprzedaje, tylko teraz ktoś kupuje akcje. Tak jak napisał w tytule wątku Gregory.
Tylko w takiej sytuacji istnieje niebezpieczeństwo, że zaraz wykupi wszystkie akcje, które są na giełdzie w Warszawie i reszta z nas obejdzie się smakiem. Nikt już nie kupi później akcji jak zabraknie.
W sumie nie wiem co gorsze.