Myślicie naprawdę, że ktoś kupuje te akcję i że na giełdzie w Warszawie nie są przetrzymywane papiery, które sprzedajemy? Zastanówcie się, jakby tak było, to po co by była ta giełda w Warszawie?
Wtedy moglibyśmy między sobą sami handlować. I to bez prowizji.
Zrozumcie, w Warszawie są wszystkie akcje, które sprzedajemy. I jak cena idzie do góry, to oni zyskują, bo później nam drożej sprzedają!