Nie obchodzi mnie powod dziejszych zjazdow bo moja metoda i dyscyplina pozwalaja mi nie miec otwartej pozycji kiedy takie cos sie dzieje, to wystarczy.
Jesli ktos by ci wyjawil "wielka tajemnice" dzisiejszego spadku to czy zmniejsza sie twoje straty albo nagle sprawi ze w poniedzialek spolka zacznie rosnac?
Historie o sterowanym kursie wymyslaja ludzie ktorzy nie maja pojecia co sie dzieje i nie moga zniesc swiadomosci ze nie rozumieja dlaczego ceny zachowaly sie tak a nie inaczej.
Ja nie probuje przewidywac tego co bedzie a potem na sile utrzymywac pozycje zeby sobie udowodnic ze mialem racje, a jak rynek dalej nie robi tego co chcialem to tlumaczyc ze ktos cenami steruje.
Jesli twoj sposob gry opiera sie na tym ze albo bedzie po mojemu albo analityk oszukal/ustawiona rekomendacja/cypryjski makler kurs zwalil/niewiarygodny wlasciel spolki (niepotrzebne skreslic), to dobrze ci radze przelej kase z rachunku brokera na jakas lokate, te 3% rocznie jest lepsze niz strata na gieldzie. I naprawde nie jestem zlosliwy, ja tez kiedys czytalem rekomendacje, szukalem spiskow i kupe kasy mnie kosztowalo zanim moje zrozumienie pewnych spraw sie zmienilo.