Dnia 2024-07-27 o godz. 19:14 ~Jonny_MałeckiKiller napisał(a):
> Dnia 2024-07-27 o godz. 16:20 ~Toż_to_szok napisał(a):
> > ... to może w końcu spółka do żywych wróci.
>
> Szoku, chciałbym tego samego bo sam mam akcje. Ale mogę uwierzyć, że spółka do żywych wróci tylko gdyby Małecki & BLG nas w konia zrobili, czyli od początku po cichu współpracowali a dla niepoznaki prowadzili wojnę żeby gawiedź uciszyć. Tylko wtedy mógłbym mieć nadzieję.
>
> Ale jak jest rzeczywista wojna, szantaże itd., to BLG nie wróci bo wiszą nad nim już zarzuty złodziejstwa ze strony akcjonariuszy.
> A Malecki nic nie uzyska, bo dla inwestora znaczy tyle co zero - stoi na czele spółki znaczącej zero, nie ma za sobą kapitału (zero) oraz brakuje mu znajomości branży i kontaktów w tej branży (są zerowe). Tak właśnie kazachski biznes go widział jak tam pojechał do Kazachstanu za składki PAM-u, więc pewnie doświadczył zrzucenia ze schodów.
> A potem na Adalbercie się wyżył :-).
>
Nie jestem pewien czy módlmy się byłoby tu właściwe, więc powiem życzmy sobie by się okazało, że panowie M i L jednak prowadzili udawną wojnę, bo inaczej od września licytacja, jeden powie listopad 24, drugi grudzien 25, a później przyjdzie ten uparty trzeci od 2050 i wszystkim usta zamknie.