"Czarny" pr jest rzeczą, której w zasadzie mogliśmy się spodziewać - przytoczona informacja w lokalnych mediach jest dla mnie NAJZWYKLEJSZĄ W ŚWIECIE MANIPULACJĄ - jak się chce, to z pięciu zwolnionych pracowników można zrobić redukcję zatrudnienia w związku z rzekomymi problemami. A poza tym, to jest świetny argument dla zwalniającego (chodzi o podkładkę w sądzie pracy, gdyby przypadkiem zwolniony chciał zaskarżyć pracodawcę...). A zwolnienia są zawsze, nie tylko w kryzysie.
Widzę, że jest w tym również przygotowanie gruntu pod pozytywną decyzję po WZA Ponaru, żeby nikt nie pomyślał sobie przypadkiem, że to będzie oznaczało pierwszy etap tworzenia się nowej potęgi w branży - ŚCIEMA, JAKIEJ JESZCZE BRAKOWAŁO NA POLNEJ, bo specjalnie przygotowana w mediach!
Znakiem tego, Polna przejmie te udziały w Ponarze.
Kto ma rozum, niech zważy dokładnie co to oznacza, czymkolwiek by się teraz nie odstraszało, bo "pawie" to za mało. Cisza informacyjna również. To taki beznadziejny artykulik i zmajstrowane nagranie, ukazujące "zmagającą się z problemami" Polną. Żałosne.
Oczywiście nie ma obowiązku posiadania akcji Polnej (i nie było!) i jeśli ktoś wierzy, że z Polną rzeczywiście jest źle, niech pozbędzie się tych akcji i oszczędzi sobie bólu głowy.
Mnie to tylko utwierdziło jeszcze mocniej, jak jeszcze bardziej cennymi aktywami staną się akcje Polnej po przejęciu hydro Ponaru.