Dnia 2011-06-30 o godz. 16:33 ~mi napisał(a):
> Jak mysle o tym co tu nawyczyniał irek i jak stopniowo
> tracił wiarygodnośc to przypomina mi się od razu bajka o
> Piotrusiu i wilku Piotrus tez wiele razy dla kawału
> straszył innych wilkiem .A gdy w końcu wilk się naprawdę
> pojawił , to nikt nie przybiegł .Chyba kluczowym momentem w
> którym przelała sie czara goryczy było to jak mimo
> wcześniejszych zapowiedzi dodrukowali akcje .Teraz
> odzyskanie utraconej wiarygodności jest już bardzo trudne .
mniej niż zero zaufania ten człowiek oszukał inwestorów