Cześć,
Jestem sporo starszy od Ciebie, juz po 40tce. Mam względnie dobrą sytuację finansową, z której korzystam dopiero od 5-6 lat. Wcześniej pomimo dobrych zarobków żyłem raczej oszczędnie. Kluczowa sprawa w moim przypadku, to odwaga do podejmowania wyzwań zawodowych , częste relokacje i dużo pracy. Pozwoliło mi to w przeciągu 10 pierwszych lat pracy zwiększyć kilkukrotnie zarobki, a później je utrzymywać na zbliżonym poziomie. Ze względu na rodzinę (dzieci) obecnie bardziej cenię spokój czas niż pieniądze, jednak wiem że to dlatego że mam pewien poziom stabilizacji i zabezpieczenia. Koszty utrzymania rodziny 2+2 na przyzwoitym poziomie są już naprawdę konkretne, dlatego nie myśl tylko o tym jak zdobyć pieniądze na wkład ale jak później będzie wyglądało życie. Czyli przede wszystkim rozwój zawodowy by zwiększyć dochody , może coś własnego ale ja do tego nie mam głowy. Ważny jest też partner, moja żona rozsądnie patrzy na świat , docenia to co mamy i nie oczekuje, że będziemy oszczędności wydawać na nowsze samochody czy drogie ciuchy,są dla nas ważniejsze rzeczy.