Myślę że jest Pan w błędzie , Celma nie ma marki. Mógłby ją kupić tylko majsterkowicz urodzony za czasów Gomułki głównie z uwagi na nostalgie do PRL , ale nie wytrzyma ceny tych produktów. Ludzie kupują tanie rzeczy albo drogie. Celama jest w grupie drogich produktów ale nie ma szans konkurować z najlepszym na świecie produktem jakim jest 50 zł droższa Makita czy Bosch. Jeśli Nowacki liczył na sprzedaż patriotyczną , to jak we wszystkim się przeliczył. Najważniejsze jednak jest to że ludzie są pragmatyczni , jak coś kupują za większe pieniądze to chcą mieć pewniaka z gwarancją i serwisem. A poczucie bezpieczeństwa w tym zakresie dają markowe produkty. W branży narzędzi Celma nie ma szans. Ile to trzeba sprzedać produktów żeby zarobić na koszta a co dopiero rozwój. Musiałaby zdobyć rynki zagraniczne , a na to nie mają ani pomysłu ani kasy no i jak pisałem cenę zbyt wysoką. Zero potencjału. Tak dla jasności , producent mający miesięczne koszty na poziomie 100 tys. musi na same koszty sprzedać 1000 produktów na których zarabia po 100 zł na każdym. Mniej więcej 1000 wiertarek miesięcznie trzeba sprzedać na same koszty. A co to jest 100 tys kosztów miesięcznie , jak Nowacki płacił miesięcznie 50 tys, Euro za wynajem piętra w CrosPoint tylko po to żeby było prestiżowo.