Każda instytucja finansująca projekt w części z dotacji, zatrzymuje część środków do końcowego rozliczenia co jest zawarte w umowie. Rozliczenie następuje już po dostarczeniu wszystkich protokołów odbioru i pozwolenia na użytkowanie i uruchomienie produkcji. Coś nie zagrało i dlatego problemy. Jednak nie jestem przekonana, że to tylko po stronie PARP leży problem. Wg mnie Zarząd zbyt późno zabrał się za organizowanie rozruchu. Przecież dawno mogli mieć produkcję w Toruniu i zarobić na resztę a następnie rozliczyć wszystko. Tego nie rozumiem.