Zreszta to mi sie WYDAJE tak oczywiste..... Pisalem juz dawno o moich podejrzeniach zanim spolka oglosila (a moze sama sie dowiedziala co i jak?).
Mi sie wydaje oczywisty schemat myslowy urzednika --> dajemy gruba dotacje na zaklady..... ale one ciagle nie dzialaja i sa przesuniecia terminow -----> jeden z zakladow jest prawie na ukonczeniu.... co tu zrobic.....? moze wstrzymac dotacje na pozostale zaklady ??? i zobaczyc, czy to nie jest zaden przekret..... niech uruchomia jeden zaklad wtedy wznowimy wyplaty.....
A co wy o tym myslicie ;) ?