Jeżeli są osoby którym w trakcie inwestycji w przedmiotowy "papier" cierpnie skóra to jest jeszcze możliwości zapisu na obligacje, co w znacznym stopniu ograniczy niepożądany efekt dyskomfortu na ciele. Uważam osobiście ,że dla niedowiarków odpowiedni termin wejścia w inwestycję to będzie koniec 2013, ale od kogo? i po jakich poziomach?
No cóż , pozwólmy aby spółka prężnie się rozwijała, a wtedy odpowiedź na postawione pytania może z dolegliwości skórnych zamienić się na ból głowy zainteresowanych lecz finansowo nie zaangażowanych.
Wspominałem już,że straszenie regulacjami prawnymi nie bierze udziału w konkursie.