Zgodnie z dokument inf. mieli taką kontrolę i przeszli pozytywnie, po drugie głównie cze UOKiK się czepia to jawność kosztu pożyczki, w SMS kredyt jest podany 100% koszt pożyczki dla kilenta i nie ma żadnych drogim smsów i innych opłat klient wie że pożycza tyle i oddaje tyle. Moim zdaniem taka wiadomość jest bardzo doba bo nie będzie nam w chwilówkach powstawać dziadowska konkurencja. Co do RSSO to sms kredyt podaje w nim całkowity koszt pożyczki, która zawiera w sobie obowiązkowe ubezpieczenie, a więc nie łamie się tutaj ustawy anty lich.bo bez ubez. koszt jest taki jak zakłada ustawa. Oni poprostu bez ubezpieczenia nie dają kredytu (zresztą panowie podobnie jaki banki), problem mają firmy które robią to bezpośrednio waląc odsetki np 100%. Co do agentów, Panowie opanujcie się!!. Czy agent expandera sprzedaje swój kredyt hipoteczny i podpisuje umowe z klientem nie!!!, tak samo agent sms kredyt on tylko zdobywa klienta, weryfikuje go sms kredyt i podpisuje klient umowę z SMS Kredyt!!!, więc agent nie podlega tuaj żadnej kontroli bo podlega jej sms kredyt, jak może agent stosować w umowie zabronioną klazulę. Poza tym czytaliście kiedyś umowy banków lub sieci komórkowych, tam dopiero powinien być UOKik. Moim zdaniem za 2-3 mc wszystko przycichnie, a my spokojnie będzie patrzeć na coraz lepsze komunikaty :)