po pierwsze "primo" to nie wiadomo czy jest to prawdziwa informacja a więc nie ma co nad nią dyskutować a może lepiej byłoby sprawdzić w bomi, bo taka dyskusja tylko uwiarygadnia takie info,
po drugie "primo" nawet gdyby były zwolnienia (abstrahując od liczby zwalnianych) to z uwagi na proces upadłości nie byłoby to niczym dziwnym. Wiemy ile było braków towarowych w sklepach co przyczyniało się też w znacznej mierze do strat, może więc lepiej jest zwolnić "hurtowo" wszystkich i zatrudnić na nowych zasadach całą kadrę? Teraz o pracownika zwłaszcza w rejonie Olsztyna raczej nie będzie trudno.