Na pewno miał jakieś 5 mln wiecej od was, żeby tu zainwestować :) "ktoś kiedys pisał aby wystrzegać się spółek z Wrocławia" aż ciężko skomentować taki tekst. Ktoś też kiedyś pisał, żeby nigdy ale to nigdy nie inwestować w spółki na literę "I" bo Iluminaci trzymają tam swoją łapę i wchodzą w nie, żeby celowo umorzyć :) Innym razem czytałem w internetach, żeby inwestując w spółki w których prezes ma na imie Bonifacy zawsze mieć majty na lewą stronę i różaniec w tylnej kieszeni. Generalnie znajomi się lekko ze mnie śmieją, bo zawsze robię tak jak wyczytałem w sieci ale to dzięki temu odnosze sukcesy na giełdzie więc się śmieję jako ostatni :) Jak macie jeszcze jakieś porady to chętnie skorzystam.