W żaden sposób nie zabezpieczyło. Mało tego, obarczyło odpowiedzialnością finansową akcjonariuszy, za działania zarządu firmy. Trzeba było prezesa i członków zarządu karać tak długo, aż sporzadziliby zaległe raporty finansowe. Nie wierzę, że taka instytucja, jak KNF nie miała do tego narzędzi. Moim zdaniem ogromne zaniedbanie ze strony KNF lub gorszy scenariusz - udział w przekręcie, który tutaj się na 100% wydarzył.