Postawienie ciemniaka, chama i zarazem blazna na ministra edukacji przez pis o nazwie czarnek polazuje jak w soczewce jaki byl stosunek pis do edukacji. A mianowicie wychodowac poslusznych wladzy, zindoktrynizowanych, przeciwnych zjednoczeniu obywateli, za to religijnych i wierzacych w geniusz jaroslawa i tylko na niego glosujacych. To sie nie mialo prawa zdarzyc ale sie zdarzylo w centrum europy :-)