Wiecie co jest najzabawniejsze w tym całym teatrzyku - emocje, które nie powinny mieć miejsca. Jest to jedynie pożywka dla odwrócenia uwagi i opóźnienia działań. Obym się mylił bo sam też zagościłem na chwilę, ale się żegnam bo się robi 'dziwnie'. W tym szaleństwie Analityka coś jest, ale wcale nie zabawnego. Z kolei na posty Pani Pameli mam konwulsje w żołądku?? Nie żebym miał cos do kobiet, wręcz przeciwnie. Pytanie kto w ogóle weźmie udział w tym skupie (te 25% outsiderów) - bo komu się może on opłacić w obecnych przedziałach cenowych. Jeśli nie będzie ceny minimalnej ok 7zł to nikt się na to nie połasi i wyjdzie jak zawsze, czyli mrzonki.