Ja też raczej czytam, nie piszę, ale widzę że dziś zaczyna szerzyć się panika, na forach często zaś można zobaczyć jakie są nastroje, czegoś się dowiedzieć. Szczególnie gdy tak jak ja jest się w pracy. Ja nie powiedziałem że jestem grubasem, tylko longiem, tzn nie śpię na kasie, ale nie zależy mi też na szybkiej realizacji zysku. Inwestuje na okres około 3 lat, zwykle w spółki zdołowane, i niestety czasami trzeba przypilnować, szczególnie w początkowej fazie inwestycji, jej rozwój.