Ziomuś myślał że 2.50 nie wytrzyma i spadnie na 2.20, a tu mu pociąg odjechał na 2.70, teraz boi się kupować bo myśli że mu odjechał peron no i teraz to już trochę ciut za drogo no i co jak kupi a mu kurs spadnie? Więc pewnie kupi jak wybije na 3,50 - a tam będzie lokalna korekta. I taka ot psychologia kupowania na szczytach