Rozumiem twoją gorycz, siedząc na tym czymś każdemu by nerw szarpał, pozostaje jedynie błędów się czepiać. A ostatni komunikat że spółki, niby oczyszczonej z każdego zła okazuje się że jednak to nie ostatni, będą następne. Lisa nie znasz ? Hihi. Współczuję Oyayebie :)