Wedlug mnie z powodu inwestycji.
Ministerstwo rolnictwa zapowiedziało wsparcie inwestycji dla tego typu centrów hurtu.
Alternatywą było budowanie w Krzeszowicach, ale przy obecnie zmieniającym się rynku tamta inwestycja nie zapina się finansowo.
Chcąc budować w Krzeszowicach choćby 3-4 hal plus uzbrojenie terenu to koszt ok. 300 mln co przy zmniejszonej roli hurtu w łańcuchu dostaw oznaczałoby wyrzucenie pieniędzy. Pomijam taką kwestię, że budowanie takiego czegoś to co najmniej 5 lat a i tak stałby pusty i dlatego nikt nie zaryzykuje.
Przejrzałem porównywalnie inne Centra hurtu i tak Warszawa-Bronisze ok. 60 ha, Wrocław ok. 15 ha, Poznań ok. 13.9, Łódż bodaj też ok. 15 ha natomiast Rybitwy 7 ha.
I patrząc na to z perspektywy zmieniającego się rynku Rybitwy są dziś dostosowane najlepiej. Do tego gdyby nawet te 7 ha było za dużo to można wydzielić np. 1 ha modułu.
...ale jednocześnie gdyby zmienił się Plan zagospodarowania to wydzielona spółka Rybitwy może przesunąć swoją lokalizację (choćby na drugą linię zabudowy w tej samej lokalizacji lub gdzieś blisko)
Tym samym w długim okresie ta nieruchomość na, której stoją CH Rybitwy jest zbyt droga na tego typu działalność.
I planując to długofalowo można tak zorganizować, że wręcz wyjdzie z korzyścią dla Efektu jak i klientów Efektu (producentów i hurtowni).
Wyobrażam sobie taką sytuację w której Efekt nie rezygnuje z biznesu Centrum Hurtu, ale jednocześnie gdyby zmieniły się plany zabudowy dla Kraków Podgórze będzie w stanie zagospodarować nieruchomość choćby w drugiej linii.
Druga linia zabudowy lub gdzieś w pobliżu nie ma znaczenia dla dostawców i klientów CH Rybitwy a np. przy okazji mogłyby się poprawić warunki.
Natomiast pierwsza linia zabudowy przy Christo Botewa i Półłanki gdyby zmieniły się Plany zabudowy ma ogromne znaczenia dla deweloperów.
Takie sprawy trzeba planować kilka lat wprzód i to w uzgodnieniu z klientami CH Rybitwy, ale przede wszystkim obecnie prezes powinien spotkać się z kimś z ministerstwa rolnictwa aby to wszystko skoordynować.