Jak prezes niby taki w porządku, że mówił o nieracjonalnych wzrostach, to mógł być w porządku do końca. No bo przemilczeli nieudaną próbę pozyskania inwestora strategicznego. Mówił w styczniu dla CNBC, że do końca marca rozstrzygną się rozmowy z inwestorem, który wejdzie i da zastrzyk kapitału i nie trzeba będzie robić nowej emisji. Marzec minął, a w eterze była cisza, chyba że cos przeoczyłem. Mają krechę u mnie za to.