Największe dywidendy oscylują w ok.10% ceny akcji,tu liczę na zarobek rzędu 100-200% w ciągu bieżącego roku a stracić myślę że mogę co najwyżej ok 30% tj.różnice bieżącej ceny a ceny nowej emisji/ew.ceny nominalnej.Wiem wiem,zatopiony powie że to bankrut,syndyk itd tylko dziwne,że poważni inwestorzy tj Hanapeta a ostatnio Cordia wykładają na tego "bankruta" grube miliony...