Cos jednak powinno sie wyjasnic. Jesli wybiora jakiegos nowego wykonawce i ten skonczy projekt w 5mcy to szacun. Choc z drugiej strony wody zmieniaja dwa razy dziennie zapisy o tym otwarciu, wiec wszystko mozliwe. Kiedys startowalem kilkanascie razy w przetargu publicznym i oczywiscie bywaly przesuniecia i sprostowania, ale to jest zart. Chociazby z uwagi na gwarancje bankowe czy inne promesy. One są wystawiane na konkretny okres czasu. Ci ewentualni wykonawcy chyba mają anielska cierpliwosc.