Właśnie zastanawia mnie ta wypowiedź pana prezesa Straszaka. Pan mecenas wynajęty przez fundację Tcn , który bronił reprezentując przed sądami pokrzywdzonych akcjonariuszy mniejszościowych, jako prezes dostał rozdwojenia jaźni. Wielka szkoda że pan mecenas za pieniądze Pana Trzcińskiego i po plecach fundacji przeszedł do zarządu Energa, bo pewnie nigdy by tym prezesem nie został. Tak oto pan prezes zamienił twarz na cztery litery. Szkoda słów.