Wielton to szanująca się firma. Nie dogadają się z innymi producentami naczep ponieważ zmowy cenowe pomiędzy konkurentami są zakazane i penalizowane w przypadku wykrycia do wysokości 10% obrotu grupy przez UOKiK, a w przypadku rynku unijnego przez Komisję Europejską.
Przypuszczam, na podstawie analiz wyników okresowych i raportów sprzedażowy, że Wielton jak cała branża pojazdów dostawczych odczuwa nieprzerwanie od Q4 2022 spadek popytu, który przybrał dramatycznie zły obrót od Q4 2023. W obecnej sytuacji spadku obrotu i znacząco mniejszym cash flow, obsługa długu (inwestycje w środki trwałe oraz przejęcia zagraniczne z lat poprzednich) ciąży spółce i wpływa (a) na rentowność, która jest ujemna patrząc na Q1, oraz, co niestety prawdopodobne, (b) na obsługę zobowiązań wobec dostawców i pracowników. To drugie jest tajemnicą poliszynela.
Nie mam akcji i nie chce na razie mieć. Akcjonariuszom i spółce życzę jak najlepiej i mam nadzieję, że Wielton wyjdzie na prostą, a kurs w dłuższej lub średniej perspektywie zacznie rosnąć. Potrzebujemy silnej polskiej firmy w branży automotive. Niemniej, nie ma też powodów podkolorowywać rzeczywistość i nie informować o ryzyku, które widzą ci, którzy powinni.