Recesja, kryzys przyszły ostatecznie od marca br. Trwająca jeszcze względna "aktywność gospodarcza a raczej zakupowa" wynika może stąd, że znaczna część społeczeństwa zarabia/otrzymuje swoje pieniądze nie bezpośrednio na zmasakrowanym rynku, ale z powodu takich czy innych umów społecznych (emeryci, rencisci, urzednicy, pracownicy instytucji państwowych i samorzadowych). Wydaje się, ze spora część tej grupy kupuje i konsumuje jak gdyby nigdy nic i stąd może być wrażenie, że jeszcze coś się kręci..