Nie przeceniałbym typowego inwestora z NewConnect ani też efektywności tego rynku. Przy typowej płynności (bardzo niskiej) i ewidentnym aktualnym zniechęceniu na NC, porządne papiery obsuwają się o pare/kilkadziesiąt procent za bardzo. Przy lepszych nastrojach sytuacja sie odwraca i wycena zazwyczaj jest o 100-200% za wysoka.
Zakładam,że aktualny kurs BG to stan przejsciowy i pojedyncza informacja może zmienić sytuację diametralnie. Czy będzie to raport kwartalny, czy raport o kontrakcie w ramach podstawowej działalności czy wywiad w prasie nie ma znaczenia.
Co do powszechnych oczekiwań, to nie mam danych :).
Wiem,że obena sytuacja(lekki defetyzm) będzie dla NC zdrowa, bo jak pisałem, uważam,że jest tu już kilkanaście spółek wartych uwagi i chodzi mi o ich wartość fundamentalną a nie spekulacyjną. Żeby NC stanowił realną konkurencję dla rynku głównego muszą skończyć się historie typu Balticon (wycena kilkaset milionów czegoś wartego góra 20). Wtedy pojawią się inwestorzy z prawdziwego zdarzenia a nie tylko pomniejsi spekulanci....