Ja jednak wciąż przypuszczam (Rabatowy sprostuj mnie i ew. podaj jakiś konkret, czy faktycznie jest OBECNIER, jakiś zdecydowany chetny na rabat), ze problem wciąż może być w tym, że rabatozarząd nie ma komu wcisnąć tej emisji, a jesli ją faktycznie wciśnie, może być - jak piszesz - problem w rozliczeniach się nią z bomi...
Ale to tylko moje nieufne spekulacje wynikające z nietransparentnosci obu zarządów.
W "swiadome działanie na szkodę..." - nie wierzę, bo to już jest zbyt brzydko wszystko wygladające, by mieli się pakowac w jakieś podejrzane decyzje i kłopoty z nich wynikajace.
Stawiam na to, ze jest jak dotychczas: brak ZDECYDOWANYCH chetnych i nie ma o czym informowac akcjonariuszy...
Rabatowi ciąży bomigarb i na samodzielne podjęcie działalności wciąż nie może sobie pozwolić, bo już nie wszystko od zarządu zalezy (sąd, wierzyciele itp.)