Ja nie jestem z ING ale zgadzam się z kolegą.... Można lepiej zainwestować pieniądze niż na polisie inwestycyjnej, tylko do tego trzeba mieć trochę czasu, a przeciętny Polak pracując 8 lub więcej godzin nie ma tego czasu. Poza tym nie rozumiem zarzutu, ze coś tam zyskało 32% - myślę ze to lepiej niż by miały te pieniądze leżeć w skarpecie lub być wydane na konsumpcję.
Co do pracy agentów to co tu gadać tacy są... może z czasem to sie zmieni.
Jeśli chodzi o spadki to z jednej strony plus dla odkładającego bo za powiedzmy 300 zł kupi (strzelam) 10 jednostek zamiast 5, a i tak bedzie to wypłacał za kilkadziesiąt lat.
Pretensje o wybór funduszy można mieć do siebie, nie wiem jak to jest w ING ale tu chyba przymusu nie ma...
Pozdrawiam