Każdy w życiu robi błędy ... mi kiedyś córka sprzedała trochę akcji jak poszedłem zrobić sobie kawę ... tak jej się podobało jak tam wszystko mruga :) miała wtedy 6 lat i sama nie umiała wytłumaczyć jak to zrobiła ... coś tam poklikała i już a kwota wyszła o wiele większa niż UV :) i co ... przecież dziecka nie skrzyczę ( teraz ma już swojego laptopa to się nie czepia mojego :)) Akcje oczywiście skupowałem później przez tydzień żeby nie zrobić jazdy bo spółka nie była aż taka płynna a w sumie na tym jeszcze zarobiłem bo tym zleceniem zrobiła trochę paniki ... :)
Wracając do pytania ... skąd wiesz czy kolega już części tego co wywalił nie pozbierał ... sam pisał że to niewielka część tego co ma więc po co ma się spieszyć podbijając sobie kurs .... logiczne ???