Na północy Polski jest najwięcej producentów peletu; jeżeli nasi chcą mieć holding i być liderem w branży, to znają temat od podszewki i pewnie o tym też myślą w dalszej przyszłości; podoba mi sie u nich to, że mówią tyle, ile zdołają zrobić, a kolejne projekty trzymają sobie w zanadrzu (Jakby taką rewelację kiedyś ogłosili że wybierają się za granicę, to kurs podskoczyłby o 30%.)
Ja jutro odpuszczam sobie kupno, chyba że będzie niezwykła okazja, ale Tobie życze powodzenia.