Pytanie też, jaki procent akcjonariuszy, jaką ilością akcji, używa stop loss w takiej spółce jak Medinice,tego nie wiemy..i na jakiej wartości wolumenu mogłyby te stop lossy mieć wpływ na cenę kursu.
W moim odczuciu (może mylnie) nie jest jest to znaczący procent, wydaję mi się że większość siedzi tutaj w longu, a nie tylko pod podbitke i kółkowanie.. Tutaj większość z Nas inwestuje pod przyszły rozwój spółki, komercjalizacje urządzeń, Dywidendy i jak się okazuje być może robotyke.
Nie wiem,w teorii oczywiście jest to możliwe.Doświadczyłem tego na giełdzie USA inwestując w Nasdaq, gdzie stop loss jest bardziej niż wskazane, jeśli ktoś chce po prostu w parę dni, tygodni czy miesięcy zarobić na krótkoterminowej inwestycji.. Tam jest taka zmienność,że głowa mała.
Jeśli chodzi o Nasdaq, to podpowiem jeśli ktoś nie wie :D że czwartki często są realizację zysków przed weekendem i lawinowo na bank uruchamiają się stop lossy :) no i jak ktoś inwestuje na szybko, to niemal zawsze na otwarciu giełdy jest podbitka często ath, realizacja zysków i znów uruchamiają się stop lossy, kurs leci dużo niżej niż na otwarciu, często wracając do punktu wyjścia parę godzin później..
Na ICE nie wiem jak jest, ja inwestuje długoterminowo i wstępnie stop loss to sobie będę mógł ustawić na 750 zł za akcję :D czego i Wam życzę