Prawda jest taka jaką piszę. I to nie jest TWA, to są zwykłe pelikany. Co drugi to konduktor z tekstem "kto został na peronie" i co piąty to magik analizy finansowej, który o dziwo posiadając nadludzkie umiejętności interpretacji meandrów finansowych, zamiast trzepać kasę, zajmuje sie spółką za 30zł.
Ostro na maxa.