A jak już mowa o wezwaniu, to jest ono teraz mało prawdopodobne. Od WZA minęły już z górą 3 miechy - z pewnością jakieś tam prace nad akwizycją są prowadzone, być może nawet kończone. W tej sytuacji każda cena zaproponowana przez Jakubasa będzie przebita przez innego inwestora. To tylko podbiłoby cenę rynkową ... a Jakubasowi chyba na tym nie zależy.