No można opowiadać sobie też, że już VINDEXUS został zabrany z GPW ale gdzie są fakty potwierdzające, że jest brak akcji w wolnym obrocie przekraczających 30% całości ??? Jeśli jest mały obrót bieżący to tym łatwiej w miarę wzrostu zainteresowania kurs rośnie, a jeśli ktoś się boi dobrze zarządzanej i stabilnie rosnącej od lat spółki windykacyjnej, niech handluje rabarbarem i koperkiem, nie zaś inwestowaniem się próbuje zajmować... Pozdrawiam jednak opierających się na faktach i działających w rzeczywistym świecie, nie w sferze demagogicznych haseł, bo był VINDEXUS po 4,30 PLN i jest po 14,5 PLN i biadolenie o rzekomym braku perspektyw czy płynności są bezsensownym sianiem defetyzmu, bo rynek jak zawsze z czasem widzi absurdalnie niskie wyceny i dąży do niwelowania tych różnic :)