Gratulacje dla wszystkich którzy nie przestraszyli się ryzyka, wytrzymali do końca, choć koniec inwestycji może być jeszcze daleko biorąc pod uwagę perspektywy. I podziękowania dla prezesa, który zdawał sobie sprawę jak ważne jest info szczególnie dla tych drobnych inwestorów, obgryzających nerwowo paznokcie. Opublikował informację zaraz po otrzymaniu. Teraz można napawać się w spokoju widokiem pęczniejącego stanu rachunku maklerskiego, zaryzykowaliśmy i wygraliśmy.