Hej. Jestem pragmatykiem i gdybym nie miał akcji Ganta, to bym nawet nie zaglądał na forum, bo po co ? Są ciekawsze rzeczy w życiu od czytania postów co poniektórych, choć przyznam można się trochę pośmiać :-) Jak nie jestem cierpliwy w życiu, np. w stosunku do kobiet-), tak jestem mega cierpliwy na giełdzie, dzięki temu miałem okazję co nieco zarobić w swojej karierze inwestora:-) Sprzedaję dopiero jak gant stanie na nogi, nie wcześniej. Za 2 lata ludzie będą się łapać za głowy, jak mogli przepuścić taką okazję. A ja wtedy będę krezusem:-) Taką mam wizję! Miło Cię widzieć z powrotem na forum.