Moim zdaniem to czekamy na b. istotne wydarzenia, które nadejdą z zewnątrz spółki, dlatego sfrustrowany kurs tak tu lata bez celu jak „żyd po pustym sklepie”, niezbyt reagując na bieżące wydarzenia w spółce.
To tak wygląda jakby zarząd i szwagiernia ( a pewnie są w komitywie) też nie posiadali zbytniej wiedzy o jakichś terminach tych ew. wydarzeń powiązanych zapewne z naszym przemysłem zbrojeniowym, dlatego szwagry w oczekiwaniu tylko tu duszą kurs zamiast jakoś zarabiać na grze akcjami, a Sztuczkowski biernie wpasowuje się w tą nicość zamiast odbudowywać swój biznesowy wizerunek.