bo inteligencja i stosunek do partnerów biznesowych (jakimi są obligi i akcjonariusze) przekroczył moje WYOBRAŻENIA o prowadzeniu biznesu.
Zastal aktualnie sprzedał zastawioną nieruchomość. w momencie prób licytacji dzień przed odwołuje przedstwicieli firmy (podają sie do dymisji)
ci ludzie naprawdę nie mają jakichkolwiek hamulców.
i pewnie trzeba identycznie działać.
No cóż ? czyżbyście twierdzili, że kapitał zapasowy jest schowany w sejfie lub na koncie?