Dnia 2018-09-23 o godz. 18:40 ~autorbis napisał(a):
>
Re: Fuzja coraz bliżej, Autor: ~autor [46.113.186.*]2018-09-23 12:40
> Dnia 2018-09-23 o godz. 11:25 ~Przyszły_emeryt napisał(a):
> > Ludzie toż to głupota nie kupować akcji tej spółki, cena rekordowo niska, cena do wartości księgowej to zaledwie ułamek wartości. Spółka ta ma 215 mln aktywów, prawie 160 000 000 zł kapitałów własnych, obecna wycena rynkowa to zaledwie 35 mln zł. Taka wycena to złodziejstwo !!!! Do tego wypłacali wysokie dywidendy !!!! Od 5% do nawet 10 % na akcje !!!
>
> Spółka jednak bez przerwy przynosi straty i nie ma żadnych perspektyw zmiany tej sytuacji w przyszłości nawet odległej.
>
> Nie jest prawdą co napisał "autor" Spółka w samym 2013 roku przyniosła 35 mln zł zysku netto, to tyle ile obecna kapitalizacja rynkowa, w 2015 przyniosła 9 mln zł zysku netto. Jak można wierzyć komuś kto pomija takie fakty. Co do perspektyw, również nie jest to prawda, Fuzja i przejęcie Ceramiki Nowej Gali II może przynieść ogromne korzyści i spółce i jej akcjonariuszom. Nie spodziewam się gwałtownego wzrostu kursu,
ale systematyczny, a nawet długotrwały wzrost jest możliwy.
1. Jak już coś piszesz to przeczytaj dwa razy zanim wciśniesz "Wyślij". Jeżeli wzrost miałby być systematyczny, to raczej trudno przypuszczać, że byłby jednocześnie krótkotrwały. Dlatego sformułowanie "systematyczny, a nawet długotrwały wzrost" mógł napisać tylko półgłówek.
2. W 2015 spółka nie miała żadnych 9 mln zysku, tylko śmieszne 352 tyś, złotych zysku (przy ponad 180 mln przychodów!!!). Od tego czasu z kwartału na kwartał produkowane są solidne straty w sposób systematyczny (i możemy powiedzieć, że długotrwały, bo trwa to już od prawie trzech lat).
3. To wszystko w dodatku dzieje się przy systematycznie spadających przychodach. Tak więc jakieś mgliste ogromne korzyści z fuzji dla spółki i akcjonariuszy prawdopodobnie pozostaną tylko pobożnymi życzeniami. Rynek jest zawalony płytkami ceramicznymi i przy takiej nadprodukcji trudno jest zwiększyć przychody i cokolwiek zarobić tego rodzaju spółce, która jest w dodatku zarządzana przez jakiegoś fajtłapę-dyletanta.