Zgadzam się, na razie mało widoczne, ale jak pogłówkować i poszukać to możliwe nawet kilka mln kwartalnie i spora suma jednorazowo, jako taki zastrzyk, żeby spółę wyciągnąć z zamrażarki, bo straty były raczej papierowe. Potworzono rezerwy, aby przydusić spółę przed wzrostami. Te się zresztą już zaczęły, tyle, że kamuflują ...